Sprayem po murze i po znakach

Strona główna Dla Mieszkańców Aktualności Sprayem po murze i po znakach

Wszystkich wjeżdżających do Paczkowa od strony Nysy witają od kilku dni... zamalowane sprayem znaki drogowe, a na murze Szkoły Podstawowej nr 2 ogromny, mocno już nieczytelny, napis z "głębokim przekazem".

Wspomniany napis, choć zlokalizowany w bardzo widocznym miejscu, trudno raczej nazwać powitalnym hasłem czy zachęcającym przekazem dla turystów. "Twórca" tego "dzieła" w niewybredny i wyjątkowo ekspresyjny sposób zasugerował wszystkim przejeżdżającym tamtędy kierowcom, że... jeden z mieszkańców naszego miasta jest donosicielem. Wiele wskazuje na to, że cała sprawa ma nie tylko charakter "artystyczny", ale zawiera również wątek kryminalny... Czyżby ktoś na kogoś doniósł policji, a ten zemścił się wspomnianym "malowidłem"? Rażąco pomarańczowy napis był czytelny tylko przez kilkanaście godzin - teraz jest już precyzyjnie zamalowany czarną farbą. Najwyraźniej komuś bardzo zależało na "zakłóceniu" tego graficznego komunikatu. W szczegóły wnikać nie warto, jednak pewne jest jedno - znowu drastycznie ucierpiała estetyka skrzyżowania ulic Kopernika, Wojska Polskiego i Zawadzkiego.

Ci sami "artyści" rozprawili się także ze znakami drogowymi przy drodze w kierunku Nysy (okolice dawnego prewentorium). Doszczętnie zamalowana została tablica informująca o wjeździe do Paczkowa, jeden ze znaków kierunkowych oraz tablica oznaczająca wjazd na obszar zabudowany. W efekcie kierowcy nie mają szans odczytać nazwy miasta, do którego właśnie wjechali. Zdewastowane znaki nie tylko wyglądają bardzo nieestetycznie, ale utrudniają też orientację na trasie, co na pewno nie pozostawi najmilszych wrażeń u przyjezdnych.

Nie trzeba chyba wyjaśniać, że niszczenie oznakowania czy zamalowywanie murów sprayem jest totalną bezmyślnością, brakiem szacunku i odpowiedzialności za wspólne mienie. Niestety, to nie pierwsze tego typu akty wandalizmu w naszym mieście. Niejednokrotnie dewastowane były już elementy pionowych oznakowań drogowych, wypukłe lustra drogowe czy uliczne barierki. W Paczkowie nie brakuje też wielu, często obraźliwych i wulgarnych, napisów wykonanych sprayem na murach budynków. Cierpią nie tylko elewacje, ale i wizerunek miasta. Po raz kolejny apelujemy zatem do wszystkich, by, zanim poczują chęć zdemolowania czegokolwiek, dwa razy się zastanowili. 

Wydział Gospodarki Komunalnej paczkowskiego Urzędu Miejskiego zgłosił już zniszczenie znaków do administrującego drogą nr 382 Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu. Jeśli znaków nie uda się doczyścić, będą musiały zostać wymienione, co będzie się wiązać ze sporymi kosztami. Do tego doliczyć trzeba wydatek związany z malowaniem muru "Dwójki". W sumie "sprayowy wybryk" kosztował będzie co najmniej kilkaset złotych z publicznych pieniędzy. Miejmy nadzieję, że wandali uda się namierzyć i pociągnąć do finansowej odpowiedzialności.  

Otwórz